piątek, 9 stycznia 2015

Rozdział I

Nazywam się Su, jestem w 2 klasie liceum. Mam 17 lat. Chodziłam do szkoły w innym miejscu, ale z powodu, a właściwie dwóch powodów przeniosłam się do Liceum Amrois. Strasznie się bałam, bo nie było nikogo znajomego. Przed pierwszą lekcją szukałam sali, w której miała się odbyć lekcja. Bezskutecznie....Nagle dla pewnej istoty o czerwonych włosach do ramion wypadła kartka, wzięłam ją, Chciałam ją oddać, ale osoba ta była bardzo daleko, więc zaczęłam krzyczeć: ,, Ej ty, dziewczyno o czerwonych włosach. Stój" Osoba zatrzymała się, odwróciła i okazało się,że to był chłopak.
K: Czy możesz mi oddać moją kartkę?
Su: Zależy co z tego będę miała, trzymaj. Jestem nowa.
K: No i ?
Su: Zawsze jesteś taki miły?
K: Szczególnie dla nowych. Jestem Kastiel.
Su: Su.
 Nagle zadzwonił dzwonek.
K: Lepiej idź nowa na lekcję, bo się spóźnisz.
Su: Ty nie idziesz?
K: Nie.
Su: Buntownik... Ej wiesz co, twój t-shirt mi coś mówi.
K: Ach tak? I co ci przypomina? Rysunek na tyłku twojego ostatniego jucyka pony?
Su: Nie.... To jest....Dobra nie ważne.
Su poszła, spotkała blondyna o miodowych oczach.
Su: Hej.
Nat: Witaj. Su, tak?
Su: Tak, a pan to?
Nat: Haha jestem w twojej klasie.
Su: Serio? Dobra mniejsza o to. Szukam głównego gospodarza.
Nat: Ja jestem głównym gospodarzem.
Su: Aha. Dyrektorka coś chyba mówiła, że mam się z tobą spotkać.
Nat: Dobra.- szuka mojej teczki.- Wygląda na to, że zapomniałaś dołączyć formularz z podpisem swoich rodziców. Musisz go dostarczyć.
Su: To chyba nic poważnego? W końcu to tylko papiery. <Nataniel zrobił facepalm>
Nat: NIe, to nie są TYLKO, to są AŻ papiery.
Su: Zdecydowanie nie jesteś zabawny.
Nat: To prawda,że nie mam opinii zbyt zabawnej osoby.
Su: Może jak połkniesz clowna to ci pomoże.
NAt: Coo ?
Su: Żartowałam! Hello! Dobra ide narka.
 Wyszłam na korytarz i spotkałam ,,powód", dla którego się tu przeniosłam.
Ken: Dowiedziałem, że się przenosisz i poprosiłem o przeniesienie mnie do tej samej szkoły co ty!
Su: To niemożliwe. Długo będziesz za mną łazić?
Ken: Do śmierci.
Su: Żegnaj.
 Poszłam na dziedziniec i spotkałam Kastiela
K: Jak ci poszło z naszym kochanym gospodarzykiem?
Su: Szczerze to sama nie wiem. On ma jakiś problem czy co?
K: Ha ha, nigdy nie widziałem taki spiętego i sztywnego typa. A tak wogle powiesz mi co takiego ciekawego mam na koszulce?
Su: Czemu o to pytasz?
K: No bo skoro wcześniej zaczęłaś temat.
Su: Eh..... to logo znanej grupy rockowej.
K: A więc znasz grupę Winged Skull?
Su: Tak, słucham rocka.
 Kastiel poszedł, ktoś do niego dzwonił.... zastanawiam się czy czekać na niego czy nie hm....Nagle podszedł do mnie Nataniel.
Nat: Zapomniałem ci powiedzieć,  nie możemy zapisać cię do tej szkoły.
Su: Że co? Co ja takiego zrobiłam?
Nat: Haha, mam cię, dobry żart co nie?
Su: Haha, ale to nie jest śmieszne.
Nat: No dobra, masz rację. Przepraszam.
 Powiedzial i poszedł. Po chwili podszedł do mnie Kastiel.
K: Co on tu robił? Chciał coś od ciebie?
Su: Kto do ciebie dzwonił?
K: Haha, a co zazdrosna jesteś ?
Su: Śnisz..... Haha
K: Pewnie kiedyś go poznasz.
Su: Aha...
K: A więc co od ciebie chciał?
Su: A co zazdrosny. Haha.
K: Ależ oczywiście.
Su: Powiedział, że nie mogę dołączyć do tego liceum.
K: Nie ma mowy. muszą cię...*dzwonek telefonu* sorka...
Su:Żartował.
K: On i żarty. Haha jasne. * to samo*
Poszedł odebrać, gadał pare minut.
K: Mała jesteś tu jeszcze? Chodź pokaże ci fajne miejsce.
Su: Okey, mam się bać?- odpowiedziała mi cisza.
Kastiel wziął z biurka klucze nauczyciela, po czym poszliśmy do drzwi, które prowadziły na dach szkoły. Widok był super. Pogadaliśmy trochę, po czym poszliśmy do domów.


            ~Schimi

4 komentarze:

  1. Super super supcio :)
    ~Annabeth

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział w większości jest nawiązaniem do pierwszego odcinka gry, ale już wiem, że reszta będzie inna.
    Cóż, czekam na next, a że tak krótko, to przepraszam, ale jestem w mentalnej rozsypce. I tak cudem jest, że cokolwiek zdołałam napisać. Weny życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielka frajdę czytając twoje opowiadanie :> wkręciło mi się to opowiadanie, bo jestem wielką fanką słodkiego flirtu haha jak widać nie tylko ja. Czekam na następny. Wenki i wogle ;***

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego nie zmieniłaś imienia głównej bohaterce? Chciałam już pisać że większość wzięta z gry ale już napisałaś wytłumaczenie i cieszę się że tak postanowiłaś to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń